Urodzinowo - tort Koparka i Bob - tocusiowo - blog parentingowy - O życiu i rodzicielstwie

Urodzinowo - tort Koparka i Bob


3 urodziny ernesta - tort urodzinowy własnej produkcji

Tort Koparka i Bob

W tym roku zapierałam się, że na pewno kupię gotowy i nie mam zamiaru spędzić dwóch dni w kuchni. Lubię piec, ale nie w stresie, że coś się nie uda, że biszkopt nie urośnie, że krem się zważy... No cóż, mistrzyni pieczenia tortów ze mnie żadna.
Byłoby łatwiej, gdybym poszła w drip cake - tak też zrobiłam w tamtym roku, ale to był czas, kiedy nasz syn nie był jeszcze zafascynowany tematem tortu i jego szczegółami w postaci ulubionych bohaterów bajek.

Myślałam, że i tym razem zrobię podobny. Oglądając zeszłoroczne urodzinowe zdjęcia, Ernest krzyknął ,,A gdzie straż?, a gdzie koparka? a gdzie policja i dźwig? 

"Mama ja sie koparkę i Boba na tort...’’
Co tu dużo mówić, myślałam, że mu przejdzie:D, że może zapomni… Ale temat koparki i Boba gościł w naszym domu aż do chwili urodzin. Wiedziałam, że nie podołam. Przecież jak figurki to i masa cukrowa, a to już kompletnie wykraczało poza moje piekarskie zdolności. 
Zaczęłam więc przeglądać portfolio wszystkich znanych mi lokalnych cukierni w poszukiwaniu pomocy… Zabiły mnie albo brak terminu, albo wygórowane ceny. 
Pomyślałam tak: biszkopt dam radę, krem – zmienię wersję na tą bardziej bezpieczną - śmietanową. Masa cukrowa. Zrobiłam ją na dużo wcześniej na próbę sama wg ogólnodostępnych przepisów, które krążą w Internecie. I nawet udało mi się trochę takiej stworzyć - wyszła niezła ciastolina:-), którą później zachowałam na ozdoby. Lokalne cukiernie posiadały ją w sprzedaży. Niestety nie był to ich wyrób własny. Więc pomyślałam, że chyba na zbyt poważnie (jak zwykle;-) ) podchodzę do sprawy. Zakupiłam masy tyle by pokryć tort.
Dwa biszkopty upiekłam wg przepisu, który zachowałam z tamtego roku. Polecam upieczenie biszkoptu/biszkoptów na dwa dni przed imprezą:

Biszkopt jasny
6 jajek (w temp. pokojowej!)

1 szklana cukru
1 szklanka mąki pszennej
1,5 łyżki mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżka oleju słonecznikowego
szczypta soli

1. Łączymy w misce mąkę pszenną (przesianą przez sito), mąkę ziemniaczaną, proszek do pieczenia.
2. Białka starannie oddzielamy od żółtek i miksujemy ze szczypta soli na sztywną pianę, dodając stopniowo cukier. Cały czas ubijając, dodajemy po jednym żółtku.
3. Wsypujemy przygotowane wcześniej w misce suche składniki. Całość mieszamy łyżką. Na koniec wlewamy olej i ponownie delikatnie mieszamy.
4. Masę wlewamy do tortownicy (26 cm), której dno delikatnie przesmarowane jest tłuszczem i wyłożone papierem do pieczenia.
5. Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 175 st. C przez ok. 50-55min. i/lub do tzw. suchego patyczka.
6. Biszkopt po wyjęciu z piekarnika zostawiamy w tortownicy do całkowitego wystudzenia.


Upiekłam dwa takie biszkopty, z których każdy podzieliłam na dwa blaty. Drugi biszkopt jednak był kakaowy - dodałam 2 łyżki ciemnego kakao w proszku a odjęłam 2 łyżki maki. Reszta składników i sposób wykonania taki sam jak w przypadku biszkoptu jasnego.

Blaty wyłożyłam najpierw dżemem truskawkowym domowej roboty a następnie masą śmietanową ( do przełożenia użyłam 750ml śmietanki 30% ubitej sztywno a następnie połączonej z 250gr. serka mascarpone ) Do masy dodałam pokruszone ciasteczka Oreo.
Całość schłodziłam przez kilka godzin w lodówce. Następnie obłożyłam tort masą maślaną,do wykonania, której wszystkie składniki powinny być w tem. pokojowej.

200 g masła
2 szklanki cukru pudru
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1-2 łyżki mleka


1. Masło ubijamy kilka minut razem z cukrem pudrem na puszysta, jasną masę.
2. Dodajemy ekstrakt waniliowy oraz mleko cały czas ucierając. Jeśli krem jest zbyt gęsty możemy dodać więcej mleka, jeśli zbyt rzadki – więcej cukru pudru.
3. Gotowym kremem smarujemy cały tort za pomocą plastikowej packi (lub dużego noża). Najpierw boki tortu, następnie wierzch tworząc równe krawędzie. Tort musi dobrze się schłodzić w lodówce, tak by utworzył twardą skorupę na powierzchni tortu.
Całość po schłodzeniu obłożyłam gotową, rozwałkowaną masą cukrową (nie było łatwo) uff. jakoś poszło.

Piękne figurki koparka i Bob to zasługa pasji i talentu Pani Uli - Tortfolio.
Z własnoręcznie zrobionej masy cukrowej stworzyłam jeszcze trawkę i kwiatuszki, którymi obłożyłam tort dookoła. Do tego cukierki typu ,, lentilki,, i pokruszone batoniki ,,flake’’- za którymi przepadam.

Erest był przeszczęśliwy - zwłaszcza, że w tym roku mieliśmy w końcu okazje zaplanować przyjęcie w gronie jego ,,małych,, przyjaciół.

3 urodziny ernesta - tort urodzinowy własnej produkcji

3 urodziny ernesta - tort urodzinowy własnej produkcji

3 urodziny ernesta - tort urodzinowy własnej produkcji

Brak komentarzy