Ciastolina inaczej - tocusiowo - blog parentingowy - O życiu i rodzicielstwie

Ciastolina inaczej

O rozwój motoryki małej, czyli sprawność ruchową dłoni, warto dbać już od najwcześniejszych lat życia dziecka. Już od pierwszych tygodni, miesięcy, mięśnie dłoni maluszka ulegają stopniowemu, jednak szybkiemu rozwojowi.
Dzięki regularnym doświadczeniom możliwy staje się precyzyjny chwyt oraz rozwija się koordynacja wzrokowo-ruchowa. W miarę rozwoju naszych maluszków powinniśmy stwarzać możliwość aktywności wzmacniających całą dłoń, stąd konieczne wydaje się włączanie substancji o różnej konsystencji i temperaturze, jak na przykład ciastolina. Zabawa tą popularną od dłuższego już czasu kolorową, mięciutką i pachnącą masą wcale nie musi ograniczać się tylko do odciskania i wyciskania gotowych kształtów. Bajeczne zestawy kreują codzienne scenki. Gaszenie pożaru, wizyta u fryzjera… Producentom nie brakuje pomysłów. Jednak pamiętajmy, że ciastolinę możemy przecież wykorzystać na wiele innych, bardziej kreatywnych sposobów.

Głodny potwór

Do wykonania tej wesołej zabawy będą potrzebne:
 - zwykłe, tekturowe pudełko (np. po butach), w którym wycinamy dziurkę
 - gotowy rysunek potworka (zalaminowany) z dużą szeroką buzią, którą wycinamy a następnie przykładamy na wierzch pudełka tak aby przykryć wycięty otwór (możemy też wspólnie go narysować na dużej kartce A4 i wyciąć).
 - ciastolina

Fantazją nie zna granic…. Rozwijając dziecięcą wyobraźnię tworzymy wspólnie rozmaite kształty np. niewielkie ciasteczka. Zabawa wymagają od dziecka użycia większej siły mięśni co korzystnie wpływają na ćwiczenie sprawności wszystkich palców. Wasze pociechy pokochają wrzucanie ciastek wprost do paszczy potwora. A ile radości sprawi im zaglądanie później do brzuszka!!! Starsze dzieci mogą rzucić kostką i ,,nakarmić’’ głodomora liczbą ciastek odpowiadającej ilości wyrzuconych oczek.

Tak przygotowane pudełko może posłużyć nam również do wielu innych, ciekawych zabaw. Dzieci uwielbiają, kiedy coś chowamy w sekrecie by mogły wyciągnąć ukryty przez nas przedmiot z ,,magicznego’’ pudełka lub zwyczajnie w świecie zaglądnąć do środka.
ciastelinowy potwór nie może doczekać się zabawy
potów z ciastoliny

Nauka kształtów

Wystarczy kawałek kartki np. A4 lub większej, na której odrysowujemy wybrane kształty - trójkąty, kółka czy też kwadraty.
I tutaj możemy wykonać pracę na dwa sposoby w zależności od wieku i umiejętności naszych pociech. Próbujemy wypełnić kształty ciastoliną lub wersja nieco trudniejsza – oblepiamy starannie kontury danego kształtu. Dodatkowo każdy kształt możemy narysować w innym kolorze. To świetna więc okazja do nauki kolorów i kształtów jednocześnie. Taka aktywność ma również bardzo duży wpływ na prawidłowy rozwój dłoni, trenuje motorykę małą.

ciastelinowe kształy

Fantazja nie zna granic-maty

Samodzielnie wykonane maty do zabawy z ciastoliną są świetnym urozmaiceniem prac ręcznych. Maty, drukujemy i laminujemy, aby starczyły na dłużej. Znowu świetna okazja ćwiczenia sprawności małych rączek, ale przede wszystkim wspaniała zabawa, pobudzająca wyobraźnie naszych pociech.

przyklejamy kropeczki biedronkom i motylom


Tor wyścigowy

Stworzony samodzielnie od początku do końca rozwinie twórcze myślenie i przyniesie mnóstwo radości. Są bardzo łatwe do przygotowania. Zaczynamy od uformowania w dłoni z ciastoliny prostokąta, a następnie spłaszczamy go palcem z obu stron tworząc niewielkie wgłębienia. Następnie przyklejamy po bokach kolorowe, spłaszczone kuleczki jako koła. Gotowe!!! Na kartce rysujemy flamastrem tor wyścigowy i zabawa gotowa!!!
zabawa z ciastolina to swietna sprawa
droga dla aut narysowana pisakiem a auta z ciastoliny

Dobrej zabawy!

Brak komentarzy